Lifestyle

Biżuteria Desigual to miłość, forma i bunt w codziennych dodatkach

Jeszcze w listopadzie 2022 roku zdarzyło się coś niespodziewanego: 57 modeli biżuterii pod logo marki Desigual. Nie, nie chodzi o merchandising z nadrukiem. To była pełnoprawna linia dodatków, która tłumaczy motto marki „Love Different” na język metalu, emalii i organicznych form. I szczerze mówiąc, to ma sens, bo Desigual zawsze operował na pograniczu: moda kontra sztuka, bunt kontra radość, chaos kontra harmonia. 

Biżuteria Desigual to czysta miłość w metalu

Kolekcję zaprojektowała Gala Meyer z pracowni Zalio, córka Thomasa Meyera, założyciela marki. Rodzinna ciągłość, ale bez kurczowego trzymania się przeszłości. Zobaczcie same rzeczy: ręcznie modelowane faktury, asymetryczne serca, kolory, które krzyczą, formy, które przypominają organiczne komórki albo magmę w ruchu. Co ważne, wszystko jest uniseks (albo raczej agender, jeśli wolimy precyzję). Naszyjnik może nosić ona, on, oni.

fot. desigual.com

Historia i ewolucja linii

Thomas Meyer założył Desigual w 1984 roku z prostą filozofią: nie być tym samym. Pierwsza „Ikoniczna Kurtka” powstała z recyklingu, a nazwę wymyśliła hiszpańska reżyserka Isabel Coixet. W 1986 otworzył sklep na Ibizie i zaczęło się na dobre.

Lata 2002-2009 to szybki wzrost, około 60% rocznie. Szczyt przyszedł w 2011 roku: przychody sięgnęły €560M. Marka była wszędzie. Potem przyszło spowolnienie, ale w 2019 odświeżyli logo (odwrócone do góry nogami, co pasowało do ducha marki) i zaczęli myśleć szerzej.

Jak rebranding otworzył drzwi dla biżuterii?

W 2020 pojawił się nowy slogan: „Love Different”. A w listopadzie 2022 debiutowała linia biżuterii, 57 modeli naraz. Projektowała je Gala Meyer (córka założyciela) we współpracy z Zalio. To był naprawdę rodzinny projekt.

2023 przyniósł kolejne kolekcje: „Amor/Almar” i „Boundless”, łącznie 29 nowych modeli. Marka weszła też do Paryża. W latach 2024-2026 konsekwentnie dodają nowe dropy, SS25, FW25, SS26. Biżuteria przestała być eksperymentem, stała się integralną częścią oferty.

Teraz warto przyjrzeć się bliżej temu, jak ta biżuteria faktycznie wygląda i z czego powstaje.

fot. desigual.com

Motywy, materiały, detale..

Kiedy bierzesz do ręki sztukę Desigual, od razu czujesz, że to nie jest zwykły łańcuszek ze sklepowej półki. Są tutaj tekstury nieregularne, krawędzie nieoczywiste, czasem coś się lekko chwieje albo połyskuje z nieoczekiwanej strony. To właśnie ten efekt „ręcznej” pracy, nawet jeśli w praktyce wiele detali powstaje w odlewie, ale zaprojektowanych tak, żeby wyglądały jakby dopiero co wyszły spod palców artysty.

Materiały i rzemiosło

Znaczna część kolekcji korzysta z pozłacania 18K (około 3 mikrocale grubości) na bazie metalowej oraz srebra próby 925. To nie jest biżuteria na całe życie w sensie inwestycji, ale jakość platerowania pozwala nosić te rzeczy na co dzień bez strachu o szybkie ścieranie. Zapięcia zatrzaskowe, bransoletki na wcisk, regulowane łańcuszki, konstrukcja ma działać intuicyjnie. Bransolety zwykle mieszczą się w przedziale wewnętrznym 2,5-3 cale, bransoletki ok. 8 cali, chociaż to orientacyjne wymiary i różnią się między projektami.

fot. desigual.com

Motywy, symbole i napisy

Forma tu rządzi. „Stopione” serca z nieregularnymi krawędziami, abstrakcyjne motyle, perły wprawione jakby przypadkiem, wszystko ma ten organiczny, niedopracowany charakter. Desigual lubi wplatać komunikaty po hiszpańsku:

amar hasta arder

(kochaj aż do spalenia). Kolekcje „Amor” i „Boundless” skupiają się na tym emocjonalnym lingwistycznym akcentie. Wiele projektów ma charakter uniseks, projektowane jako „dzieła sztuki na co dzień” bez przypisania do konkretnej płci. Asymetryczne kolczyki z linii Zalio x Desigual (€169), naszyjniki-serca, dwukolorowe bransolety – to ikony rozpoznawalne od pierwszego rzutu oka.

Stylizacje na co dzień i na prezent

fot. desigual.com

Biżuteria Desigual trafia do osób, które nie boją się wyrażać siebie. To dla kogoś, kto traktuje dodatki jak sposób na rozmowę bez słów, miłośniczki wyrazistych kolorów, Gen Z szukające uniseksowych akcentów, ale też osoby po trzydziestce, które chcą złamać nudę codzienności.

Stylizacje, które działają

Scenariuszy jest kilka i każdy działa inaczej:

  • Boho z pazurem – kolorowy naszyjnik z sercem nosisz z lnianą koszulą, szalem i workowatymi spodniami. Statement jest jeden, reszta tła.
  • Miejski total look – czarna bomberka, proste jeansy i dwa smukłe pierścionki plus bransoletka z logo. Tutaj liczy się layering, kilka delikatnych elementów buduje efekt.
  • Biuro z charakterem – minimalistyczny garnitur w beżu albo szarości i jedna gwiazda, np. duże kolczyki w kształcie serca. Nie wygląda pretensjonalnie, ale dodaje osobowości.
  • Randka czy wyjście – sukienka w kwiatki, sandały i bransoletka plus kolczyki w tym samym motywie. Spójnie, ale nie przesadnie.

Zasada jest prosta: albo idziesz w jeden mocny akcent i reszta trzyma się z boku, albo budujesz warstwami kilka drobniejszych rzeczy. Trzeba wiedzieć, że Desigual, jak dla Nas kojarzy się z mocniejszymi akcentami!

Pomysły na prezent z sercem

Motyw serca to język, który nie wymaga tłumaczenia. Pierścionek z czerwonym sercem na urodziny, naszyjnik z napisem „Love” na rocznicę albo kolczyki na mikołajki, każda okazja pasuje. Desigual ma ten klimat „mówię coś bez gadania”, więc nawet na przyjęciu weselnym jako upominek dla druhny zadziała. My lubimy dawać coś, co ma osobowość, nie tylko cenę.

Dlatego serca robią dzisiaj furrorę i każdy kto odrobinę kocha Desigual, kupuje właśnie modele związane z miłością!

fot. desigual.com

Jak dbać, by nosić dłużej

Pamiętajmy, że mówimy o biżuterii modowej, nie o skarbach rodzinnych. Plating 18K w Desigual to standardowe około 3 microinchy, srebro to 925 próba. Wystarczy jednak trochę uwagi, żeby kolczyki czy wisiorek służyły nam naprawdę długo.

Rób:

  • Zakładaj biżuterię na koniec, po perfumach i kremach
  • Zdejmuj przed treningiem, spaniem, prysznicem
  • Przechowuj osobno, w miękkim woreczku lub pudełku

Unikaj:

  • Kontaktu z wodą (chlor w basenie to zabójca powłok)
  • Środków chemicznych, nawet lakieru do włosów
  • Tarcia o twarde powierzchnie

Plating będzie się wycierał, to normalne. Najbardziej cierpią miejsca stałego kontaktu: spód pierścionków, zapięcia bransolet. Jeśli coś nosisz codziennie, po roku może pokazać się lekkie blaknięcie. To po prostu fizyka bijou.

Co mówią fani i sceptyczki

Z jednej strony mamy entuzjastki, które uwielbiają „statement pieces” w stylu Desigual. Dobra relacja ceny do designu, unikalność, charakter. Z drugiej? Pojawia się sporo głosów, że to jednak nie „fine jewelry” i czasem ceny wydają się wysokie jak na powlekane metale. Zdarza się też narzekanie na szybsze niż oczekiwano wycieranie się warstwy.

Jeśli chodzi o zrównoważenie, marka ma korzenie upcyklingowe, uczestniczy w Fashion Pact i Better Cotton. Good On You daje im jednak ocenę „Not Good Enough”, więc wciąż jest pole do poprawy. W praktyce? Kupujesz designerski dodatek za rozsądne pieniądze, ale nie spodziewaj się wieczności.

fot. desigual.com

Serce na dłoni, odwaga na co dzień

Biżuteria Desigual to coś więcej niż dodatki, to sposób na noszenie swojej osobowości na co dzień. Każdy element, od kolorowych kolczyków po wisiorki z sercem, to mały manifest odwagi i autentyczności. W świecie, gdzie wiele marek ciągle gra na bezpiecznych, minimalistycznych rozwiązaniach, Desigual robi swoje i nie przeprasza za to.

Wybierając te dodatki, mówimy coś o sobie bez słów. Pokazujemy, że nie boimy się być zauważeni, że cenimy radość i spontaniczność bardziej niż surowe reguły elegancji. To biżuteria dla tych, którzy wiedzą, że życie jest za krótkie, żeby ubierać się nudno.

I właśnie dlatego każdy pierścionek czy bransoletka z tej kolekcji nosi w sobie tę samą energię, która przyciąga do marki od lat. Serce na dłoni to nie tylko motyw, to postawa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *